Drodzy Rodzice!

Od trzeciego roku życia dziecka zaczyna się okres zwany przedszkolnym, oznacza to, że trzylatek może już pozostać przez dłuższy czas poza domem i pod opieka osób trzecich. Właśnie wtedy najczęściej zapisujemy nasze pociech do przedszkola. Po co jest przedszkole? W przedszkolu można się wspaniale bawić, rozwijać ciekawość i wyobraźnię. Przedszkole rozwija samodzielność dziecka w podejmowaniu decyzji, znoszeniu nieprzyjemnych uczuć, radzeniu sobie z trudnościami. Uczy zasad życia w grupie: wspólnej zabawy, dzielenia się, czekania na swoja kolej, rozwiązywania konfliktów. To miejsce gdzie dziecko dowiaduje się wielu nowych rzeczy, zdobywa wiedze, tworzy i eksperymentuje; poznaje, czym są farby, nożyczki, klej. Przedszkole zapewnia odpowiednie otoczenie – dużą przestrzeń, rówieśników, wykształcona kadrę do opieki i ukierunkowywania działalności dziecka. Przedszkole odgrywa ważną rolę w życiu dziecka - jest bazą do jego późniejszych sukcesów edukacyjnych i życiowych. Niestety zdarza się, że we wrześniu pojawiają się wątpliwości: rodzice musza bowiem często patrzeć, jak dziecko rozpaczliwie broni się przed pozostaniem w obcym miejscu, w oderwaniu od najbliższych. Zauważają narastające koszty psychiczne dziecięcej rozpaczy: dziecko staje się płaczliwe, traci apetyt, pojawiają się kłopoty z zasypianiem i niespokojny sen, bywa, że częściej moczy się w nocy lub inne. Dlaczego tak się dzieje? Trzylatek ma słabo ukształtowany system własnego „ja” i dlatego nie może obejść się bez wsparcia i pomocy ze strony najbliższych dorosłych. Niestety nie wie jeszcze, że może to wszystko otrzymać od osób trzecich. Dlatego oderwanie od bliskich budzi w dziecku strach, że stanie się cos niedobrego. Silnemu zagrożeniu ulega poczucie bezpieczeństwa - najważniejsza potrzeba psychiczna. Sytuację pogarsza to, że trzylatek ma kłopoty w słownym porozumiewaniu się. W domu wszyscy doskonale rozumieją nie tylko jego słowa, ale także miny i gesty. W przedszkolu pani inaczej się uśmiecha, inaczej gestykuluje, a na dodatek używa innych słów. Przez długi czas kojarzy nauczycielkę, nawet najmilszą, z poczuciem braku bezpieczeństwa. Dlatego płacze na jej widok, a potem unika nawet spoglądania w jej stronę. Dramat rozstania z najbliższymi skutecznie blokuje poznawanie nowego otoczenia: dziecko jest tak skoncentrowane na swych emocjach, że nie zwraca uwagi na otoczenie. Dlatego przedszkole i wszystko, co się w nim znajduje, długo jest dla niego obce i niezrozumiałe. Trzeba wielu dni przebywania na wspólnej przestrzeni i stopniowego oswajania się, aby to się zmieniło. Bywa, że rozpacz maluszków trwa dwa tygodnie, czasem dłużej – jednak bywa i tak, iż dzieci bardzo szybko adoptują się do nowych warunków. Pierwszy dzień w przedszkolu to będzie wielka chwila, zarówno dla dziecka jak i dla Was – Rodziców. Aby złagodzić stres związany z tym wielkim przeżyciem proponujemy kilka kroków, które mogą pozytywnie wpłynąć na Wasze samopoczucie i pomóc w realizacji tego trudnego zadania. 

KROK 1.

PRZYGOTUJCIE SAMYCH SIEBIE 

Rodzice powinni być przekonani, że takie rozwiązanie będzie najlepsze, zarówno dla nich, jak i dla dziecka. Decyzja powinna być podjęta raz, a później konsekwentnie realizowana. Dziecko nie może widzieć na Waszej twarzy wahania, nie powinniście też przy nim dyskutować, czy dane przedszkole jest dobre, czy złe. Wątpliwości, które zasiejecie w jego umyśle, obrócą się potem przeciwko Wam. Uwierzcie, nawet gdy malec bawi się w swoim pokoju i tak słyszy, o czym rozmawiają dorośli. Najlepiej pójście do przedszkola traktować jako oczywistość. Mama i tata chodzą do pracy, starsze dziecko do szkoły, a młodsze do przedszkola. Teraz podjętej decyzji należy się konsekwentnie trzymać, tłumacząc dziecku, że takie jest po prostu życie. 

KROK 2 

OPOWIEDZ O PRZEDSZKOLU 

Wyjaśnij dziecku, kto będzie je odprowadzał, kto odbierał, opowiedz, co tam będzie robiło, zapewnij, że pozna w przedszkolu kolegów, nauczy się ciekawych rzeczy. Przychodź z dzieckiem na planowane spotkania w przedszkolu, niech obejrzy przedszkole, pozna swoja panią, kolegów - razem będzie im raźniej. Absolutnie nie strasz go mówiąc "w przedszkolu nauczą cię grzeczności", nie przypominaj co chwilę: "jak zostaniesz przedszkolakiem, będziesz musiał ...". Podobne uwagi zniechęcają dziecko do przedszkola, wywołują niepotrzebny stres. Lepiej, by dziecko miało wrażenie, że "awansuje na przedszkolaka", co oznacza: "teraz jesteś już duży". Odwołuj się do pochwał typu: "założyłeś spodnie sam, zupełnie jak prawdziwy przedszkolak". PAMIĘTAJ! Dobre nastawienie to połowa sukcesu!!! 

KROK 3 

NAUCZ MALCA SAMODZIELNOŚCI 

Do tej pory pomagaliście dziecku podczas mycia, ubierania się, jedzenia, być może nawet wyręczaliście je w tym. Aby pobyt w przedszkolu nie był zbyt dużym stresem dla dziecka, powinno ono, choć trochę radzić sobie samo w łazience i przy stole. Jest jeszcze trochę czasu, poćwiczcie więc z nim w domu samodzielne jedzenie, picie z kubka, ubieranie się, mycie rąk, niech przynajmniej samo zacznie działać. Na pierwsze przedszkolne tygodnie dobierz ubranka, które łatwo się zdejmują i spodenki z gumką, bluzki wciągane przez głowę (nie za ciasne), kapcie na rzepy lub zamek (bez sznurowadeł). Pozwólcie też dziecku samodzielnie wybrać i kupić kapcie, poduszkę i powłoczkę na nią, co pozwoli bardziej emocjonalnie związać się z przedszkolem. 

KROK 4 

ROZŁĄKA JEST NIEUNIKNIONA 

Nie przychodźcie do przedszkola w ostatnim momencie. Lepiej mieć czas na spokojne towarzyszenie malcowi w szatni. Nie wprowadzajcie atmosfery pośpiechu i nerwowości. Potem czule, lecz stanowczo i konsekwentnie pożegnajcie się i wyjdźcie. Łzy przy rozstaniu z mamą są naturalne. Dziecko nie ma poczucia czasu i Wasze obietnice, że wrócicie po południu, mogą na początku niewiele dla niego znaczyć. Nie pytajcie też: "Czy mogę już iść?", "Już idę, dobrze?", bo co zrobicie, jeśli zdecydowanie powie "NIE!". Czy zmienicie swoja decyzję powodując tylko mętlik w głowie malucha? Jeśli mimo upływu czasu bardzo mamo cierpisz przy rozstaniu z dzieckiem lepiej, by przyprowadzał je tata. Pamiętaj też, że najgorsze są poniedziałki. W kolejnych dniach dziecięcy protest nieco się wycisza, by w następny poniedziałek pojawić się z nowa siłą. 

KROK 5

NA POCZĄTEK MAŁE DAWKI 

Jeśli to możliwe, w pierwszych dniach odbierajcie dziecko po obiedzie. Nie chodzi tylko o skrócenie rozłąki, ale również o to, że małe dziecko szybko się męczy, zwłaszcza wtedy, gdy ma dużo nowych wrażeń i doświadczeń. Do tak dużej zmiany warto więc przyzwyczajać przedszkolaka powoli. UWAGA! Nie spóźniajcie się z odbieraniem dziecka. Jeśli obiecaliście, że przyjdziecie po obiedzie - dotrzymajcie słowa. 

KROK 6 

UKOCHANA MASKOTKA 

Dziecku będzie raźniej, jeśli weźmie z domu ukochanego misia lub zabawkę, ulubiony kocyk czy poduszkę lub zdjęcie mamy. Wystarczy, że malec będzie miał przy sobie coś, co pachnie mamą i tatą. 

KROK 7 

WIĘCEJ MIŁOŚCI !!! 

W pierwszych dniach poświęcić dziecku więcej czasu niż zwykle. Pytaj nie tylko o to, czy zjadło zupę i drugie danie, lecz także o to, jak sobie daje radę w nowej sytuacji, co dzieje się w przedszkolu, czego się nauczył, czy ma już kolegę lub koleżankę, jak ma na imię jego pani. I NAJWAŻNIEJSZE: CZĘSTO JE PRZYTULAJ! 

KROK 8 

BĄDŹ W BLISKIM KONTAKCIE Z NAUCZYCIELKĄ 

Rozmawiaj z nauczycielką o dziecku, jeśli coś Cię niepokoi lub z czegoś się cieszysz. Wychowawczyni powie Ci, jak dziecko sprawuje się w ciągu dnia. Zdarza się, że w pierwszych dniach dziecko bardzo narzeka na Panią lub fantazjuje na temat przedszkola. Przyczyną mogą być różnego typu rozczarowania, np., że pani wzięła na kolana innego malca, że zbyt szybko nie zareagowała na prośbę dziecka. Postaraj się uważnie je wysłuchać, bez komentarzy i pouczania. Rozmawiaj o tym z nauczycielką, pomoże Ci ustalić przyczynę antypatii i odpowiednio temu zaradzić. 

KROK 9 

JEŚLI ZNÓW SIUSIA W MAJTKI 

Zdarza się, że w pierwszych tygodniach dziecko moczy się. Przyczyny mogą być błahe: dziecko było pochłonięte zabawą, nie dało sobie rady z odpięciem spodni; krępowało się poprosić nauczycielkę o pomoc. Ale Zdarza się, że jest to objaw lęku i niepewności. Mokre majtki to sposób, by mama i pani poświęciły mu więcej uwagi. Naturalnie nie robi tego świadomie. Nie krzycz więc na dziecko i nie zawstydzaj go. Okazuj za to dużo czułości i troski. Na wypadek "wpadki" daj maluchowi zapasową bieliznę. Drodzy rodzice,

jeśli dziecko mimo wszystko bardzo przeżywa rozstanie, jeśli nie chce chodzić do przedszkola, nie poddawajcie się; nie zostawiajcie go w domu tylko dlatego, że płacze, że wyrywa się na ulicy, gdy zobaczy przedszkole, nie przyprowadzajcie, a zaraz zabierajcie do domu, bo wpada w histerię. Jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, ryzykujecie, że dziecko zawsze wykorzysta waszą słabość ze szkodą dla siebie. Na pewno dziecku trudno jest zaadaptować się do nowej sytuacji. Ale warto sobie zdać sprawę, że tego rodzaju próby jeszcze wielokrotnie czekają je w życiu. Pójście do nowej szkoły, egzamin, praca - wszystko to są sytuacje stresujące, z którymi trzeba sobie dawać radę pozostając optymistą.